Wiecie przecież , że konie mają także duszę .
Mój koń - Sasha ma bardzo spokojną i nie cierpiącą głodu duszyczkę .
Koń mojej mamy - Lord Kopytko ma nie do przewidzenia i nie układną duszę i kaprys . Często więc przy karmieniu kaprysi i nie chce spożywać siana i jabłek .
Koń mojego taty - Mejospor jest koniem wyścigowym i ma szybko "mdlejącą" duszę .
Zaś koń mojej starszej siostrzyczki - Karmel ma ( jak mówi sama ona ) głupawy charakterek i zadziorną duszę .
Cóż , więc wiecie już ,że koń to nie tylko powłoczka z ciepłego futerka .
Buziaki
Madzia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz